Wojowniczka Slytherinu

Kocham na zabój. Żyję chwilą. Szanuje przyjaźnię. Ufam tylko sobie. Szczycę się niesamowitym sprytem. Żyję tak by inni mi zazdrościli. Korzystam z życia. Jestem niewinna, a zarazem niegrzeczna. Namiętna ale czuła. Jestem dzika a jednocześnie spokojna. Delikatna i krucha niczym róży kwiat. Tajemnicza jak mgła. Wolna jak wiatr. Niespokojna i niepokonana jak ocean bez dna. Jestem w stanie oddać życie w imię przyjaźni lub miłości. Niebezpieczeństwo. Adrenalina. Ryzyko. To zaczyna mnie przyciągać. Zaczynam odnajdywać w tym przyjemność. Oto nowa ja. Wojowniczka ze Slytherinu. Hermiona Zabini.

środa, 26 listopada 2014

XI

Minęły trzy tygodnie odkąd Brianna Kolewen przybyła do naszej szkoły. Dzisiaj była ostatnia lekcja która właśnie dobiegła końca.
-Przykro mi że nie wszyscy uczniowie bywali na każdych moich zajęciach. - Tu spojrzała na mnie i Mionę. Ja tylko wzruszyłem ramionami. - Mam nadzieję że na Balu Bożonarodzeniowym wszyscy zatańczycie przepięknie. Niestety nie będę mogła zobaczyć efektu końcowego mojej pracy. Wiecie Obowiązki wzywają. - Powiedziała i wyszła z sali i my również zaczęliśmy wychodzić.
-No już za 11 dni wielki Bal. - Powiedziała uradowana Trudy. Ta to się doczekać nie może.
-A tak właściwie to z kim idziesz?
-Nie powiem. Dowiecie się na Balu.
-To chociaż powiedz gdzie znikasz na całe dnie.
-Nie.
-Jestem twoim bratem.
-No i co?
-Martwię się o moją małą, młodszą siostrzyczkę.
-Ej to nie moja wina że urodziłeś się pierwszy.
-A może moja? - Nic nie odpowiedziała.
-Dobra ja idę.
-Dokąd?
-Daleko od ciebie braciszku.
-Jak ja jej czasami nienawidzę
-Nie tylko ty Draco.
-Dzięki Blaise. Czekaj czy ty właśnie powiedziałeś że masz coś do mojej siostry.
-Nie ja tylko potwierdziłem to że nie zawsze można z nią wytrzymać i jest denerwująca. - Powiedział z uśmiechem.
-Nieważne.
-To co teraz robimy? Jest niedziela. Niema lekcji. Więc? - Spytała Ginny.
-Ty moja kochana idziesz ze mną.
-Brat. Uważaj na nią. To moja przyjaciółka.
-Oczywiście siostra. Zawsze i wszędzie.
-Ja ciebie również porywam kochanie. - Powiedziałem patrząc na Mionę.
-Tak mówisz?
-Tak. - Powiedziałem uwodzicielsko.
-Więc chodźmy. - Powiedziała odsuwając się powoli o de mnie wciąż trzymając moją dłoń. - Tylko najpierw musisz mnie złapać. - Dodała. W końcu nasze ręce się wyprostowały. A gdy nie mogła dalej iść trzymając moją dłoń, puściła ją i zaczęła tyłem się powoli oddalać a po chwili zaczęła biec.
-Draco. Ona ci ucieka. - Powiedział Markus.
-Wiem. - Mówiąc to rzuciłem się biegiem za nią. Jej wesoły śmiech było słychać z daleka i w dodatku odbijał się echem po korytarzach zamku. Przepychała się wśród uczniów zatłoczonych na korytarzu. Chciała mnie zgubić. Ale to jest niemożliwe. Przyspieszyłem i już po chwili byłem za nią. Złapałem ją od tyłu i okręcił wokół własnej osi. Szepcząc do ucha.
-Nigdy mi nie uciekniesz. Zawsze cię złapię. Zawsze cię znajdę. - Powiedziałem i złączyłem nasze usta w namiętnym pocałunku, nie zważając na to że staliśmy na środku zatłoczonego korytarza blokując przejście innym.W końcu odsunęliśmy się od siebie a na naszych ustach widniał przepiękny uśmiech. Złapałem jej dłoń i poszliśmy przejść się na błonia.

Po błoniach Hogwartu spacerowaliśmy do kolacji. Następnie poszliśmy do mojego dormitorium i tam spędziliśmy resztę wieczoru. Wtuleni w siebie zasnęliśmy.

Następnego dnia poszliśmy na lekcje w wyśmienitych nastrojach. Pierwszą lekcją były Eliksiry. Wszyscy siedzieliśmy już na swoich miejscach. Gdy wybiła 9 Snape wszedł do sali.
-Witajcie. Dzisiaj macie 4 lekcje Eliksirów, gdyż pani MacGonagall została pilnie wezwana. Za to jutro po waszych lekcjach przyjdziecie do Wielkiej Sali napisać zadanie które Pani Profesor zleciła. Na dzisiejszych lekcjach przyrządzicie Eliksir Rozśmieszający oraz Eliksir Euforii. Wszystko macie podane na tablicy. Zabierajcie się do pracy. A i pierwsze 6 osób zostanie nagrodzone za pierwszy Eliksir oraz kolejne 6 osób za drugi. Do dzieła. - Powiedział i usiadł przy swoim biurku i zajął się własnymi sprawami. Po półtorej godzinie Miona skończyła pierwszy Eliksir, ja również już kończyłem nie wiem jak pozostali.
-Panie profesorze, skończyłam.
-Niech zobaczę. - Powiedział i wstał. Podszedł do naszego stanowiska i zajrzał do jej kociołka. - Wyśmienicie panno Zabini. Slytherin dostaje 25 punktów.
-Profesorze, również skończyłem. - Powiedziałem zanim zdążył odejść od naszego stanowiska. Zbadał mój Eliksir.
-Również wyśmienicie panie Malfoy. Slytherin otrzymuje 25 punktów. Zabierajcie się za kolejny. - Powiedział do nas i odszedł. 15 minut później Blaise skończył swój Eliksir, za który otrzymaliśmy kolejne 25 punktów. Po kolejnych 5 minutach również Pansy i Aleksis podniosły ręce. Snape nie zdążył do nich podejść gdyż w klasie dało się usłyszeć wielki huk a zaraz po nim kolejny i całe pomieszczenie wypełniło się dymem. Profesor szybko go opuścił. - Potter! Weasley! Co wy znowu zrobiliście!
-To nie nasza wina panie profesorze. - Odezwał się Weasley.
-A czyja? - zapadła cisza. - Może pan Potter czegoś panu dosypał do pana kociołka? - Spytał Rudego.
-Nie. - Odpowiedział cicho.
-O może pan dosypał coś panu Potterowi?
-Nie.
-A może ktoś inny z klasy wam coś dodał? - Spytał ich obu.
-Nie. - Odpowiedzieli równo
-Więc czyja to wina?
-Nasza. - odpowiedzieli równo.
-Gryffindor traci 50 punktów. Następnym razem uważajcie co dodajecie i w jakich ilościach, oraz w odpowiedniej kolejności. Zabierajcie się jeszcze raz do pracy. Panno Odel. - Sprawdził jej Eliksir - Wybornie. 25 punktów dla Slytherinu. Panno Parkinson. - Sprawdził - Musi pani jeszcze trochę popracować. Może uda się pani naprawić ten eliksir nie robiąc takiego zadymienia. - Nagle Potter i Weasley zaczęli się śmiać. - Ciszej tam! - Ucichli na kilka sekund by po chwili znowu się śmiać. - Co ja powiedziałem.
-Ale panie profesorze to nie nasza wina. To przez ten eliksir. - Bliznowaty zaczął tłumaczyć śmiejąc się.
-To przez ten dym. - Dodał jego kumpel również się śmiejąc. Po chwili panny Patil które siedzą przed nimi oraz Neville i Dean siedzący za nimi również zaczęli się śmiać.
-To żeście narobili! - Krzyknąłem
-Ale jaja. - Powiedziała Miona.
-Co jest?
-Właśnie sobie uświadomiłam, że jak Snape wprowadzał nowy eliksir na lekcję o wszystko mnie pytali i nigdy nie spieprzyli żadnego eliksiru. A teraz ... - Przerwałem jej.
-A teraz gdy Ciebie niema obok nich są najgorsi. A mi ani naszym przyjaciołom pomagać nie musisz. Jak widzisz sami sobie świetnie radzimy.
-Tak. - Powiedziała z uśmiechem. Nie tracąc więcej czasu na zbędne gadanie zajęliśmy się dalszym wytwarzaniem Eliksiru Euforii. Po 10 minutach Pansy udało się poprawić Eliksir dzięki pomocy Miony, zyskując 25 punktów dla naszego domu. A po ostatnie 25 punktów sięgnął Seamus 15 minut później który pierwszy raz w życiu nie doprowadził swojego Eliksiru do wybuchu.
-Gratuluje panie Finegan pierwszy raz pan nie spieprzył Eliksiru zdobywasz 25 punktów, oraz dodatkowo za to że tym razem nie ty doprowadziłeś do bałaganu w mojej sali 10 punktów. Po 20 minutach skończyłem mój eliksir.
-Profesorze skończyłem.
-Idę panie Malfoy. Doskonale 25 punktów dla Slytherinu - Powiedział.
-Profesorze. - Odezwała się Hermiona. - Skończyłam. - Zaczął sprawdzać.
-Znakomicie panno Zabini. Znakomicie. 25 punktów dla Slytherinu. Możecie odejść żeby nie przeszkadzać innym. A i zapomniałbym Profesor Moody musiał nagle wyjechać więc nie macie lekcji Obrony przed Czarną Magią. - Spakowaliśmy nasze rzeczy i udaliśmy się do Salonu Wspólnego naszego Domu. Wypoczywaliśmy resztę dnia. Później dowiedzieliśmy się że Aleksis, Neville, Seamus i Cho zdobyli punkty. A Weasley znowu nawalił tracąc 25 punktów.

Następnego dnia plan nam się trochę zmienił ze względu na to że MacGonagall wciąż niema. Więc po Numerologi mieliśmy od razu Starożytne Runy, a po Runach 2 godziny Zielarstwa. Więc kończyliśmy o 14:35. Po Zielarstwie udaliśmy się na Wielką Salę na obiad. O 17 stawiliśmy się z powrotem na Wielkiej Sali by odrobić zadanie zlecone nam przez MacGonagall.
-Witajcie. Proszę oto wasze zadanie. - Machnął różdżką a karty zadań zaczęły lecieć do uczniów. - Macie na nie 3 godziny. Proszę nie rozmawiać. - Pracowaliśmy w ciszy. Po godzinie Potter i Weasley zaczęli gadać i oberwało im się od Snape'a w łeb, po chwili kolejny raz, i kolejny, nie wiem ile razy oberwali. Przestałem liczyć po 5. Ale to był fajny widok. 20 minut później Hermiona skończyła swoją pracę. Oddała Snape'owi i wyszła. 10 minut później i ja skończyłem. Czekała na mnie przed Salą.
-A już myślałem że mi uciekłaś. - Powiedziałem podchodząc do niej i całując.
-Jak bym mogła. - Powiedziała i udaliśmy się do Lochów.

************

Nadszedł czwartek 17 grudnia do Balu zostało 7 dni. A od dzisiaj niema już lekcji. Właśnie z Ginny szliśmy korytarzem gdy usłyszeliśmy.
-Fleur jesteś taka piękna, chodź ze mną na Bal!
-Ron?! - Odwróciliśmy się razem z Ginny i zobaczyliśmy Rona który stał do nas tyłem i patrzył się we Fleur.
-O Boże. - Powiedział i zaczął uciekać a za nim pobiegły jakieś 4 Gryfonki.
-Hahahahahha - Zaczęliśmy się śmiać. Po chwili odezwała się Gin
-Co on wyprawia. - Pobiegliśmy szybko do lochów by powiedzieć reszcie.
-Słyszeliście nowinę? - powiedziałem.
-Jaką - spytał Draco.
-Ronald Weasley właśnie zaprosił Fleur Delacour na Bal. Tak się wydarł że byłem pewny że już słyszeliście. A później zaczął zwiewać.
-To do niego podobne. - Powiedziała moja siostra.- Zawsze był tchórzem. Ciekawe z kim pójdzie naprawdę? - Po czym zaczęła mówić głośniej z wielkim uśmiechem na ustach. - Pewnie z Harrym. Dwaj nierozłączni przyjaciele zawsze razem. Swoją drogą. Ciekawe czy Harry kogoś znalazł. Musi mieć partnerkę, ale chyba sobie nie zdaje z tego sprawy. Oj biedaczek będzie tańczył sam.
-Albo z Ronem. W końcu Weasley ma sukienkę. - Powiedział Markus a wszyscy w Salonie wybuchnęli śmiechem.

************

Nadszedł 24 grudnia, za 10 minut wybiję 18 i rozpocznie się Bal. Wszyscy uczniowie z trzech szkół zmierzali do Wielkiej Sali. A niektórzy wciąż stojąc przed nią.
Po schodach zaczęły schodzić
Ginny Weasley

Lena Zabini

Perrie Higgins

Luna Lovegood

A po chwili podeszli do nich ich partnerzy.
Do Ginny Blaise Zabini.
Do Leny Ryan Mins.
Do Perrie Nikolas Irwin.
Do Luny Neville Longbotton.

Nagle odezwał się Albus Dumbeldore.
-Proszę zapraszam wszystkich do Wielkiej Sali. - Uczniowie zaczęli wchodzić. Na korytarzu zostali tylko:
Harry Potter z Parvati Patil

Cedrik Diggory z Cho Chang

Calum Zabini z Fleur Delacour

Oraz czwórka zawodników Turnieju i jeden z poza niego czekający na swoje partnerki. Piątka panów zastanawiała się gdzie się podziały ich panie, gdy nagle u szczytu schodów stanęły ich damy w przepięknych sukniach.
Do Elizabeth Fig podszedł Markus Higgins.

Do Katheriny Sophie podszedł Viktor Krum,

Do Trudy Malfoy podszedł Kain Ivanow.

Do Aleksis Odel podszedł Ian Smith.

Do Hermiony Zabini podszedł Draco Malfoy.

Wtem pojawiła się Minerva MacGonagall.
-Proszę ustawcie się tutaj po kolei. Pierwszy pan Malfoy. Drugi pan Smith. Trzeci pan Krum. Czwarty pan Ivanow. Piąta pani Fig. Szósta panna Delacour. Siódmy pan Diggory. Ósmy pan Potter. - Powiedziała a wszyscy ustawili się tak jak kazała ze swoimi partnerkami lub partnerami. - I uwaga. Raz. Dwa. Trzy. Wchodzicie.
Drzwi do Wielkiej Sali się otworzyły a Draco i Hermiona jako pierwsi musieli wejść na Salę, rozpoczynając Bal. Gdy tylko przekroczyli próg Sali uczniowie zaczęli wiwatować i cieszyć się. A ósemka zawodników wraz ze swoimi partnerami dumnie kroczyła na środek sali. Zatrzymali się. Przybrali pozycję do tańca do którego ich uczono. A pan Filch włączył muzykę. A szesnastka uczniów zaczęła wirować na środku Wielkiej Sali. W drugim akcie piosenki inni uczniowie i nauczyciele zaczęli dołączać do tańca. Draco z Mioną przetańczyli razem 12 piosenek wpatrując się w siebie jak w obrazek, jakby świata po za sobą nie widzieli. Nic nie mogło popsuć im tego wieczora.
-Nie wierzę. Leci ta piosenka. Siostra mogę cię porwać na ten jeden taniec? Draco? - Dracon tylko kiwnął mu głową na tak. Wymienili się partnerkami i tańczyli do piosenki Iggy'ego

I am the passenger and I ride and I ride / Jestem pasażerem i podróżuję i podróżuję
I ride through the city's backsides / Podróżuję przedmieściami miast
I see the stars come out of the sky / Widzę gwiazdy wschodzące na niebie
Yeah, the bright and hollow sky / Tak, jasne i puste niebo
You know it looks so good tonight / Wiesz ono wygląda dobrze dziś wieczorem

I am the passenger / Jestem pasażerem
I stay under glass / Stoję za szybą
I look through my window so bright / Patrzę przez moje jasne okno
I see the stras com out tonight / Widzę gwiazdy wschodzące dziś wieczorem
I see the bright and hollow sky / Widzę jasne i puste niebo
Over the city's ripped backsides / Nad obskurnymi przedmieściami
And everything looks good tonight / I wszystko wygląda dobrze dziś wieczorem

Singing / Śpiewając
La la la la lalalala
La la la la lalalala
La la la la lalalala
La la

Get into the car / Wsiądź do auta
We'll be the passenger / Będziemy pasażerami
We'll ride through the city tonight / Będziemy podróżować przez miasto wieczorem
We'll see the city's ripped backsides / Będziemy widzieć obskurne przedmieścia
We'll see the bright and hollow sky / Będziemy widzieć jasne i puste niebo
We'll see the stars that shine so bright / Będziemy widzieć gwiazdy świecące jasno
Stars made for us tonight / Gwiazdy są stworzone dla nas dziś wieczorem

-Wiesz co siostra? Kiedyś będę podróżował. Tak jak w tej piosence. A nawet lepiej

Och the passenger / Och pasażer
How, how he rides / Jak, jak on podróżuje
Och Passenger / Och pasażer
He rides and he rides / On podróżuje i podróżuje

He looks through his window / Patrzy przez jego okno
What does he see? / I co widzi?
He sees the sign and hollow sky / Widzi znak i puste niebo
He sees the stars come out tonight / Widzi gwiazdy wschodzące dziś wieczorem
He sees the city's ripped backsides / Widzi obskurne przedmieścia
He sees the winding ocean drive / Widzi rozświetlone neonami Ocean Drive (to Pasaż w Miami Beach)

And everything was made for you and me / I wszystko jest stworzone dla ciebie i dla mnie
All of it was made for you and me / Wszystko to jest stworzone dla ciebie i dla mnie
'Couse it just belongs to you and me / Bo to po prostu należy do ciebie i mnie
So let's take a ride / Więc zróbmy sobie przejażdżkę
And see what's mine / I zobacz co należy do mnie

-Zaśpiewaj ze mną refren. - Miona się tylko zaśmiała. Ale oboje zaśpiewali refren

Singing / Śpiewając
La la la la lalalala
La la la la lalalala
La la la la lalalala
La la

Och Passenger / Och pasażer
He rides and he rides / On podróżuje i podróżuje
He sees things from under glass / Obserwuje rzeczy zza szyby
He looks through his window side / Patrzy przez swoją stronę okna
He sees the things he know are his / Patrzy na rzeczy które wie że są jego
He sees the bright and hollow sky / Widzi jasne i puste niebo
He sees the city sleep at night / Widzi miasto śpiące nocą
He sees the stars are out tonight / Widzi gwiazdy wschodzące wieczorem

And all of it is yours and mine / I wszystko to jest twoje i moje
And all of it is yours and mine / I wszystko to jest twoje i moje
So let's ride and ride and ride and ride / Więc jedźmy i jedźmy i jedźmy i jedźmy

Singing / Śpiewając
La la la la lalalala
La la la la lalalala
La la la la lalalala
La la

Singing / Śpiewając
La la la la lalalala
La la la la lalalala
La la la la lalalala
La la

-Co raz więcej się o tobie dowiaduje brat.
-To chyba dobrze no nie? - Przytulił siostrę a następnie zwrócił się do przyjaciela. - Oddaje w twoje ręce mój największy skarb. - Uśmiechnął się i podał dłoń siostry Draconowi. - A odbieram swój drugi skarb. - Wziął rękę Ginny 
-A moim skarbem kto jest skoro twój to Moja Miona i jej przyjaciółka Ginny? - Spytał Dracon.
-Trudy. Jako twoja siostra. I Moja siostra też niech będzie. Wiem że jest w dobrych rękach. Przy boku mojego najlepszego przyjaciela. - Powiedział i poszli tańczyć z Gin. I w tej chwili Miona została porwana do tańca przez Ryan'a, a Draco tylko potrząsnął głową z niedowierzania i zaczął tańczyć z Leną. Gdy po 4 piosenkach Hermiona trafiła znowu w jego ramiona, zdążyli przetańczyć 2 piosenki gdy głos zabrał Profesor Flitwick.
-Drodzy uczniowie mamy dla was wspaniałą niespodziankę. Dzisiaj po raz pierwszy tu w Hogwarcie zagra na żywo Kapela Której Nie Trzeba Przedstawiać. Lumos! - Uczniowie zaczęli podbiegać pod scenę z wrzaskiem radości. A kurtyna zaczęła się chować. Wokalista zabrał głos.
-Hogwart jesteście gotowi na prawdziwą muzykę?! Jesteście gotowi?! Nie słyszę! Jesteście gotowi?! W porządku! Pokażcie się! Chcę widzieć wasze ręce w górze! Nauczymy się dzisiaj nowego stylu tańca! Więc ruszcie się! Hogwart pomóżcie nam! Razem możemy to zrobić! Jesteście gotowi?! Gotowi?! 

************

Tańczyłam właśnie z Draco kiedy Flitwick ogłosił że zawitała do nas kapela. Jedna z moich ulubionych w dodatku. Razem z Draco szybko pobiegliśmy pod scenę. Byliśmy w samym środku publiczności gdy wokalista się odezwał.
-Hogwart jesteście gotowi na prawdziwą muzykę?! Jesteście gotowi?! Nie słyszę! Jesteście gotowi?! W porządku! Pokażcie się! Chcę widzieć wasze ręce w górze! Nauczymy się dzisiaj nowego stylu tańca! Więc ruszcie się! Hogwart pomóżcie nam! Razem możemy to zrobić! Jesteście gotowi?! Gotowi?!
Gdy zaczął śpiewać Draco porwał mnie do tańca w samym środku zbiorowiska. Była to moja ulubiona piosenka

Move your body like a hairy troll / Rusz się jak owłosiony troll
Learning to rock and roll / Uczący się tańczyć rock and roll
Spin around like a crazy 'elf / Zrób obrót jak szalony elf
A' Dancin' by himself / Tańczący po swojemu (freestyle)
I boogie down like a unicorn / Ja wywijam jak jednorożec
No stoppin' till the break of dawn / I nie przestanę do rana
Put your hands up in the air / Podnieście ręce w górę
Like a dog or just don't care / Jak pies albo dajcie spokój

Can you dance the hipogriff? / Umiesz zatańczyć jak hipogryf?
ma ma ma, ma ma ma, ma ma ma
Flyin' off from a cliff / Odlecieć daleko znad urwiska
ma ma ma, ma ma ma, ma ma ma
Swooping down, to the ground / Zanurkować, głęboko w ziemię
ma ma ma, ma ma ma, ma ma ma
Wheel around and around and around and around / Zakręcić się i kręcić i kręcić i kręcić
ma ma ma, ma ma ma, ma ma ma

Move around like a scary ghost / Obróć się jak straszny duch
Spooking himself the most / Który przeraził najbardziej sam siebie
Shake your booty like a boggart in pain / Ciesz się swoim triumfem jak bogin który sprawia ból
Again and again and again / Jeszcze raz jeszcze raz jeszcze raz
Get it on like an angry specter / Zrób to jak złe widmo
Who's definitely out to get ya' / Kto zdecydował się aby to zrobić teraz
Stamp your feet like a leprechaun / Tup swoimi stopami jak leprechaun (rodzaj irlandzkiego skrzata)
Gettin it on, gettin it on / I dalej i dalej

Can you dance the hipogriff? / Umiesz zatańczyć jak hipogryf?
ma ma ma, ma ma ma, ma ma ma
Flyin' off from a cliff / Odlecieć daleko znad urwiska
ma ma ma, ma ma ma, ma ma ma
Swooping down, to the ground / Zanurkować, głęboko w ziemię
ma ma ma, ma ma ma, ma ma ma
Wheel around and around and around and around / Zakręcić się i kręcić i kręcić i kręcić
ma ma ma, ma ma ma, ma ma ma

Can you dance the hipogriff? / Umiesz zatańczyć jak hipogryf?
ma ma ma, ma ma ma, ma ma ma
Flyin' off from a cliff / Odlecieć daleko znad urwiska
ma ma ma, ma ma ma, ma ma ma
Swooping down, to the ground / Zanurkować, głęboko w ziemię
ma ma ma, ma ma ma, ma ma ma
Wheel around and around and around and around / Zakręcić się i kręcić i kręcić i kręcić
ma ma ma, ma ma ma, ma ma ma

Zagrali jeszcze parę piosenek i zniknęli. A my postanowiliśmy zrobić sobie przerwę. Usiedliśmy przy stole razem z naszymi przyjaciółmi Piliśmy sok dyniowy i zagryzaliśmy różnymi smakołykami.
-Może macie ochotę na coś mocniejszego? - Spytał Ian.
-Co?
-No to. - Pokazał dwie butelki Ognistej.
-Skąd ... - Draco nie zdążył dokończyć bo Ian mu przerwał.
-Z dormitorium a skąd? Chcecie?
-Ale jak Dumbeldore się dowie... - Ian przerwał tym razem Trudy.
-Nie dowie się. Zaufajcie mi. Więc? - Po 30 minutach obie butelki były puste. A z głośników zaczęły lecieć pierwsze nuty mojej ulubionej piosenki

************

-O boże. Kocham tą piosenkę. Draco chodż. - -Powiedziała uradowana Miona. Wstałem z wielkim uśmiechem na ustach i pocałowałem ją.
-Zapraszam. - Powiedziałem idąc z nią na środek parkietu.

She's into superstititions, black cats and voodoo dolls / Ona wierzy w przesądy, czarne koty i laleczki voodoo
I feel a premonition, that girl's gonna make me fall / Mam przeczucie, że ta dziewczyna mnie zniszczy
She's into new sensations, new kicks and candlelight / Ona doznaje nowych ucuć, nowych odrzutów w świetle świec
She's got a a new addiction for every day and night / Popada w nowy nałóg każdego dnia i każdej nocy

She'll make you take your clothes off and go dancing in the rain / Ona sprawi że zdejmiesz ubranie i pójdziesz tańczyć w deszczu
She'll make you live her crazy life / Sprawi, że będziesz żył tak szalenie jak ona
But she'll take away your pain / Ale zabierze twój ból
Like a bullet to your brain / Jak pocisk dla twojego mózgu

Upside inside out / Do góry i na odwrót
She's livin' la Vida loca / Ona wiedzie szalone życie
She'll puch and pull you down / Popchnie cię i spuści w dół
Livin' la Vida loca / Wiedzie szalone życie
Her lips are devil red / Jej usta są piekielnie czerwone
And her skin's the color of mocha / A jej skóra koloru mokki
She will wear you out / Ona cię zniszczy
Livin' la Vida loca / Wiedzie szalone życie
Livin' la Vida loca / Wiedzie szalone życie
She's livin' la Vida loca / Ona wiedzie szalone życie

I woke up New York City in a funky, cheap hotel / Obudziłem się w Nowym Yorku w świetnym, tanim hotelu
She took my heart and she took my money / Zabrała moje serce i moje pieniądze
She must have slipped me a slepping pill / Na pewno wsunęła mi tabletkę nasenną
She never drinks the water and makes you order French champagne / Ona nigdy nie pije wody i sprawia, że zamawiasz francuskiego szampana
And once you've had a taste of her you'll  never be the same / Jeśli choć raz poczujesz jej smak, nigdy nie będziesz taki sam
She'll make you go insane / Ona sprawia, że oszalejesz

Upside inside out / Do góry i na odwrót
She's livin' la Vida loca / Ona wiedzie szalone życie
She'll puch and pull you down / Popchnie cię i spuści w dół
Livin' la Vida loca / Wiedzie szalone życie
Her lips are devil red / Jej usta są piekielnie czerwone
And her skin's the color of mocha / A jej skóra koloru mokki
She will wear you out / Ona cię zniszczy
Livin' la Vida loca / Wiedzie szalone życie
Livin' la Vida loca / Wiedzie szalone życie
She's livin' la Vida loca / Ona wiedzie szalone życie

She'll make you take your clothes off and go dancing in the rain / Ona sprawi że zdejmiesz ubranie i pójdziesz tańczyć w deszczu
She'll make you live her crazy life / Sprawi, że będziesz żył tak szalenie jak ona
But she'll take away your pain / Ale zabierze twój ból
Like a bullet to your brain / Jak pocisk dla twojego mózgu

Upside inside out / Do góry i na odwrót
She's livin' la Vida loca / Ona wiedzie szalone życie
She'll puch and pull you down / Popchnie cię i spuści w dół
Livin' la Vida loca / Wiedzie szalone życie
Her lips are devil red / Jej usta są piekielnie czerwone
And her skin's the color of mocha / A jej skóra koloru mokki
She will wear you out / Ona cię zniszczy
Livin' la Vida loca / Wiedzie szalone życie

Upside inside out / Do góry i na odwrót
She's livin' la Vida loca / Ona wiedzie szalone życie
She'll puch and pull you down / Popchnie cię i spuści w dół
Livin' la Vida loca / Wiedzie szalone życie
Her lips are devil red / Jej usta są piekielnie czerwone
And her skin's the color of mocha / A jej skóra koloru mokki
She will wear you out / Ona cię zniszczy
Livin' la Vida loca / Wiedzie szalone życie
Livin' la Vida loca / Wiedzie szalone życie
She's livin' la Vida loca / Ona wiedzie szalone życie

-Wiesz co ci powiem kochanie? - Powiedziałem wychodząc z nią na zewnątrz..
-Co? 
-Wiedziesz szalone życie. Twoje usta są piekielnie czerwone, a skóra koloru mokki. - Zaśpiewałem. i spytałem. - Zniszczysz mnie?
-Jak bym mogła? Ciebie? Nigdy. - Powiedziała i pocałowała mnie.
-A sprawisz że moje życie będzie tak samo szalone jak twoje?
-Nie wiem. - Odpowiedziała tajemniczo.
-Nie jestem już taki sam. Sprawiłaś że oszalałem. - Zaśmiała się.
-W przesądy nie wierze. Nowych uczuć w świetle świec nie doznaje. - Zrobiła pauzę. - Ale każdego dnia i każdej nocy popadam w nowy nałóg. - Uniosłem pytająco brwi. - Uzależniam się od kolejnej cząstki ciebie. - Powiedziała i pocałowała mnie. Sam nie wiem który raz już w tym dniu nasze usta złączyły się w tak pięknym i namiętnym pocałunku. - A teraz się rozbieraj i idź tańczyć w deszczu. - Powiedziała ze śmiechem. Zdjąłem marynarkę odkładając ją na ławkę i zabrałem się za krawat. - Stój wariacie żartowałam. - Powiedziała śmiejąc się. Założyłem z powrotem swoją marynarkę, przytulając do niej.
-Moja Diablica.
-Mój Książe. Slytherinu. - Dodała po chwili.
-Moja Księżniczka. - Po 15 minutach spaceru wróciliśmy na Salę.
-Tu jesteście! - Powitanie Markusa uświadomiło mnie że podczas naszej nieobecności jeszcze trochę wypili
-Gdzie wy się podziewaliście?
-Tu i tam brat.
-Siadajcie. Macie. Zachowałem to dla was. - Podał nam całą butelkę Ognistej. - Inaczej Markus by wszystko wypił.
-Dzięki Blaise. - Powiedziałem i odebrałem od niego butelkę. Nalałem sobie i Mionie oraz innym którzy chcieli, pomijając Markusa. W końcu wszyscy postanowiliśmy iść na parkiet. A z głośników poleciała ulubiona piosenka Trudy. Nie wiem czy Hermiona cieszyła się dlatego że ona się cieszy, dlatego że też uwielbia tą piosenkę, czy dlatego że znów oboje królujemy na parkiecie w rytm piosenki.

Give me an inch / Daj mi cal
I promise I'll take a mile / Obiecuję, że wezmę mile
Danger is beauty / Niebezpieczeństwo jest piękne
I'll face it with a smile / Stawię temu czoła z uśmiechem

Miona uśmiechała się tajemniczo tańcząc ze mną. Jakby chciała żebym czytał między wierszami.

I'm on a mission / Jestem na misji
With no restrictions / Bez ograniczeń
Don't second guess myself / Nie będę domyślać się kolejny raz
I'm born to be wild / Urodziłam się by być dzika

Okrążyła mnie wokoło tanecznym krokiem, by po chwili znów tańczyć przede mną, a raczej ze mną w rytmie piosenki.

I'm the typ of chick / Jestem typem laski
That likes to rock the beat / Która lubi wstrząsać rytmem
I like to rock the beat / Lubię wstrząsać rytmem
I like to rock, to rock the beat / Lubię wstrząsać, wstrząsać rytmem

Jakie było moje zdziwienie kiedy zaczęła śpiewać słowa z refrenu. 

21st Century Girl / Dziewczyna 21-ego wieku
I do what I like / Robię co mi się podoba
21st Century Girl / Dziewczyna 21-ego wieku
I'm taking you for a ride / Biorę cię na przejażdżkę
21st Century Girl / Dziewczyna 21-ego wieku
Yeah, I'm gonna live it up / Tak, zamierzam to spełnić
Just live it up / Po prostu to spełnić

21st Century Girl / Dziewczyna 21-ego wieku
A beautiful life / Piękne życie
21st Century Girl / Dziewczyna 21-ego wieku
Us walking side by side /My maszerujący ramię w ramię
21st Century Girl / Dziewczyna 21-ego wieku
Yeah, I'm gonna live it up / Tak, zamierzam to spełnić
Just live it up / Po prostu to spełnić

Wtedy sobie coś uświadomiłem. Ona jest jak ta dziewczyna z piosenki. Robi co chce. Zamierza spełniać marzenia. Ma piękne życie. Po prostu cała ona.

Step on the brakes / Naciskam hamulce
Then I'mma step on the gas / Wtedy tankuję
I am a rebel / Jestem buntowniczką
But I do it with class / Ale robię to z klasą
To prawda. Buntowniczką to ty jesteś. Piękną, sprytną, doskonałą. Z klasą. Buntowniczką arystokratką. Zaśmiałem się w myślach. A uśmiech przeniosłem na usta, by po chwili złączyć moje wargi z jej lekko rozchylonymi.
I set the boundaries / Ustalam granicę
The rules don't own me / Zasady mnie nie dotyczą
I'm living life on the edge / Żyję życiem na krawędzi
I choose my path / Wybieram swój szlak

I'm the typ of chick / Jestem typem laski
That likes to rock the beat / Która lubi wstrząsać rytmem
I like to rock the beat / Lubię wstrząsać rytmem
I like to rock, to rock the beat / Lubię wstrząsać, wstrząsać rytmem

I'm the kind of chick / Jestem taką laską
That knocks you off your feet / Co zwala cię z nóg
That knocks you off your feet / Co zwala cię z nóg
That knocks you off, off your feet / Co cię powala, co zwala cię z nóg

21st Century Girl / Dziewczyna 21-ego wieku
I do what I like / Robię co mi się podoba
21st Century Girl / Dziewczyna 21-ego wieku
I'm taking you for a ride / Biorę cię na przejażdżkę
21st Century Girl / Dziewczyna 21-ego wieku
Yeah, I'm gonna live it up / Tak, zamierzam to spełnić
Just live it up / Po prostu to spełnić

21st Century Girl / Dziewczyna 21-ego wieku
A beautiful life / Piękne życie
21st Century Girl / Dziewczyna 21-ego wieku
Us walking side by side /My maszerujący ramię w ramię
21st Century Girl / Dziewczyna 21-ego wieku
Yeah, I'm gonna live it up / Tak, zamierzam to spełnić
Just live it up / Po prostu to spełnić

I feel like I can take over the world / Czuję się jakbym mogła przejąć świat
If only I get my dreams out / Jeśli tylko wyciągnę moje marzenia
Pull gold from my soul / Wyciągnę złoto z mojej duszy
Pull diamonds from my heart / Wyciągnę diamenty z mojego serca
It's that new girl thinking and this songs is just the start / To nowe dziewczęce myślenie, a ta piosenka to tylko start

21st Century Girl / Dziewczyna 21-ego wieku
I do what I like / Robię co mi się podoba
21st Century Girl / Dziewczyna 21-ego wieku
I'm taking you for a ride / Biorę cię na przejażdżkę
21st Century Girl / Dziewczyna 21-ego wieku
Yeah, I'm gonna live it up / Tak, zamierzam to spełnić
Just live it up / Po prostu to spełnić

21st Century Girl / Dziewczyna 21-ego wieku
A beautiful life / Piękne życie
21st Century Girl / Dziewczyna 21-ego wieku
Us walking side by side /My maszerujący ramię w ramię
21st Century Girl / Dziewczyna 21-ego wieku
Yeah, I'm gonna live it up / Tak, zamierzam to spełnić
Just live it up / Po prostu to spełnić

21st Century Girl / Dziewczyna 21-ego wieku
21st Century Girl / Dziewczyna 21-ego wieku
21st Century Girl / Dziewczyna 21-ego wieku
21st Century Girl / Dziewczyna 21-ego wieku

Kolejna piosenka była spokojniejsza i wolniejsza. Przytuliliśmy się do siebie. I trwając w takim uścisku kołysaliśmy się w jej rytmie. Choć muzyka grała głośno mogłem usłyszeć bicie jej serca, które biło dla mnie. Nasze serca są ze sobą połączone. Czy tego chcemy czy nie. Nie potrafią żyć bez siebie i odnajdą się wszędzie. Bo jestem całym jej światem. Bo ona jest całym moim światem. Jestem osobą której ona potrzebuje. A ona jest tą na którą czekałem. Jest wspaniała. Jesteśmy dla siebie stworzeni. Tacy sami, a jednak tak inni. Tak różni od siebie, a tacy sobie bliscy. Los chciał by nasze życia się tak potoczyły. Bym ja pochodził ze złej rodziny czasami wręcz okrutnej wobec mnie, wobec samych siebie i całego świata. Ale ona pokazała mi że można żyć inaczej. I przyjdzie kiedyś taki dzień że postawię się ojcu, ale ten dzień tak szybko nie nadejdzie. Minie sporo czasu nim to się stanie. A w między czasie będę musiał go słuchać. Wykonywać jego polecenia. Przy niej czuję że mogę wszystko. A ona? Ona przez większość życia wychowywana w dobrej mugolskiej rodzinie, by później poznać prawdę i zacząć żyć swoim prawdziwym życiem. I wtedy ją poznałem. I wtedy wywróciła mój świat i moje życie do góry nogami. Gdyby nie ona to wiem że w życiu pokonał bym wiele błędów, których potem bym żałował. A z nią u boku jedyne co mogę pokonać to samego siebie. Stawić czoła wyzwaniu. Z nią u boku wiem że będę kroczył właściwą ścieżką, że będę miał piękne życie o jakim zawsze marzyłem. I mieć lepsze spojrzenie na świat. Bo pomimo tego że się zmieniłem, wciąż tkwi we mnie demon którego zapoczątkował we mnie ojciec. A ja tak bardzo nie chcę być taki jak on. Nie chce być takim potworem. Nie chce taki być. Nie chce jej stracić. Jest wszystkim co mam. Jest wszystkim na czym mi zależy, ale nie potrafię się zdobyć na to by jej to powiedzieć. Jest najważniejszą osobą w moim życiu. Kocham ją i nigdy nie przestanę kochać. Jest osobą którą pragnę chronić. Jest moim życiem. Moją codzienną i własną odmianą heroiny. Choć nigdy nie brałem narkotyków i nie zamierzam. Przy niej czuję się jakbym codziennie je przedawkowywał. Ona jest wyjątkowa, zjawiskowa. Przy niej czuję że żyję. Przy niej czuję że mogę wszystko. To ona sprawiła że zacząłem wierzyć że nic nie dzieje się przez przypadek. To ona sprawiła że wierzę w przeznaczenie. I w to że taki los był nam pisany. Odsunąłem nas od siebie i złączyłem nasze usta w pocałunku. Był on przepełniony, namiętnością, czułością, troską i potrzebą trwania tej drugiej osoby przy tobie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Daj komentarz

Daj komentarz
Przeczytałeś rozdział? Super cieszę się. Zostaw komentarz a Draco i Hermiona też się ucieszą :)